Święty Józef był chyba najbardziej zwyczajnym świętym. Nie zakładał klasztorów, nie był uczonym jak święty Tomasz z Akwinu. Nie był spowiednikiem, jak święty Jan Vianney, który spowiadał po dziesięć godzin dziennie i jadł dwa kartofle na dobę. Nie był męczennikiem, jak święty Bartłomiej, którego odarto ze skóry, za to, że kochał Jezusa.” (Ksiądz Jan Twardowski. Kilka myśli o świętym Józefie)

Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, obdarzył go życiem, gdyż tylko On jest „źródłem życia” (Ps. 36,10), uczynił z niego koroną całego stworzenia, przez śmierć na Krzyżu Syna Swego Jezusa Chrystusa, dał mu udział w Swoim życiu. Bóg wybiera i powołuje człowieka do własnych, dla każdego innych, zadań życiowych: „Niech każdy postępuje tak, jak mu Pan wyznaczył, zgodnie z tym do czego Bóg go powołał” (1 Kor 7,17) poucza nas święty Paweł a w Liście do Efezjan dodaje (zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani (Ef 4,1).

Święty Józef, jak każdy człowiek miał swoje plany, zamierzenia, marzenia, gdy na jego drodze stanął Bóg, objawiając mu sprawy, które go przerastały, których do końca nie rozumiał, ale Zaufał Bogu bezgranicznie i bezwarunkowo, całkowicie oddał siebie, swoje życie wypełnianiu zadania, które powierzył mu Bóg. Zanim jednak zaufał i zawierzył Bogu to najpierw Boga usłyszał i posłuchał. Z tego posłuszeństwa Bogu, który powierzył mu Swego Jednorodzonego Syna, aby był dla Niego ziemskim ojcem i opiekunem, oraz Jego Matkę Maryję, niepokalaną dziewicę i oblubienicę Ducha Świętego – aby był dla Niej małżonkiem; z codziennego pełnienia woli Bożej, realizacji Bożych planów, wypływa wielkość, godność i świętość naszego Patrona. Święty Jan Paweł II w Adhortacji „Redemptoris Custos” (Opiekun Zbawiciela) wyraził swoje życzenie: „Niech święty Józef stanie się dla wszystkich szczególnym nauczycielem uczestnictwa w mesjańskiej misji Chrystusa, która jest w Kościele dla każdego i wszystkich: małżonków i rodziców, ludzi żyjących z pracy rąk, czy też z jakiejkolwiek innej pracy, osób powołanych do życia kontemplacyjnego, jak i do apostolstwa.” (RC, 32).

Wśród wielu tytułów, którymi obdarzamy świętego Józefa szczególne miejsce ma tytuł Patron życia.

Dla św. Józefa, prawowiernego Izraelity, który żył słowem Bożym, Bożymi przykazaniami na co dzień, wypełniał przepisy nałożone przez Prawo, a przez to oddawał cześć Bogu Jedynemu, oczywistym było, że to Bóg jest źródłem życia, dlatego życie każdego człowieka jest święte. Ewangelia w krótkich słowach daje piękne świadectwo Józefowi, ukazując jak odpowiedział na powierzoną mu tajemnicę na powierzony mu dar. Jako człowiek, nie mógł pojąć i zrozumieć bowiem to go przerastało, jak to się stało, że „po zaślubinach … Maryi z Józefem, w pierw nim zamieszkali razem znalazła się brzemienną” (Mt 1,18). Dlatego św. Józef jest głęboko zaniepokojony w obliczu niewytłumaczalnej ciąży Maryi : nie chce Jej oskarżać publicznie, ale postanawia „oddalić Ją potajemnie” (Mt 1,19).

W pierwszym śnie anioł pomaga mu rozwiązać jego poważny dylemat: „Nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów” (Mt 1,20-21). Jego reakcja była natychmiastowa: „ Zbudziwszy się ze snu Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański” (Mt 1,24).

„ Dzięki posłuszeństwu przezwyciężył swój dramat i ocalił Maryję” (Patris Corde, 3). Słusznie zauważył ojciec święty Franciszek w Liście Apostolskim, że święty Józef swoim posłuszeństwem ocalił życie Maryi a także życie dziecka, które nosiła pod sercem, Życie Syna Bożego, bowiem w takich przypadkach przewidywane było nawet ukamienowanie (Pwt 22,20-21).

Św. Józef zgodnie ze zwyczajem wprowadził Maryję do swego domu, otoczył opieką, zwłaszcza w podróży z Nazaretu do Betlejem, która dla Maryi, jego Małżonki w stanie błogosławionym była na pewno bardzo uciążliwa. W Betlejem, jak wiemy Maryja rodzi w miejscu przeznaczonym dla zwierząt w stajence, „gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie” (Łk 2,7).

Józef prawnie przejął obowiązki ojca dziecięcia, gdy dokonano z jego obrzezania w ósmym dniu po narodzeniu, nadając mu zgodnie z objawieniem, które otrzymał imię Jezusa, a po dniach oczyszczenia udał się wraz z Maryją do Jerozolimy, aby w Świątyni Jezusa przedstawić Panu – wypełniając wszystko zgodnie z Prawem Pańskim.

W krótkim czasie po tych wydarzeniach, otrzymuje przez anioła Pańskiego, Boży nakaz: „Wstań, weż Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić” (Mt 2,13). Józef znowu okazuje pełne posłuszeństwo nakazowi Bożemu bez żadnego ale – cichy obrońca życia Syna Bożego.

Tak samo przyjął nakaz w Egipcie, aby wracać do ziemi Izraela (Mt 2,19-20). W Nazarecie, gdzie w końcu święta Rodzina osiadła, przyjął wszystkie obowiązki głowy rodziny i domu, zarabiając pracą własnych rąk na utrzymanie swej Małżonki i Bożego Syna i wychowując Jezusa. „W ukryciu w Nazarecie, w szkole Józefa, Jezus nauczył się wypełniać wolę Ojca” (Patris Corde, 3).

W życie świętego Józefa wkroczył Bóg, nagle i niespodziewanie ze Swoim Planem Zbawienia a święty Józef nie tylko tę interwencję dobrze odczytał, ale i wymagania Boże jak najlepiej realizował.

Święty Józef przez akceptację życia poczętego w Maryi, przez troskę o życie Maryi i o życie Syna Bożego w Jego dzieciństwie, stał się nie tylko obrońcą życia, ale i Patronem Życia, które dla każdego człowieka powinno być darem i świętością, wypełnianiem Bożego powołania, realizacją zadań powierzonych nam przez Boga.

Święty Józef, milczący nauczyciel, nie wyrzekł ani słowa, ale przekazał nam bardzo ważną prawdę – prawdę o świętości każdego ludzkiego życia od poczęcia, aż do naturalnej śmierci.

Dzisiaj wśród tej wielkiej „światowej zawieruchy”, różnych ideologii, które atakują rodzinę, małżeństwo, prawo do życia w imię pseudo wolności, a która niestety i w naszej ojczyźnie pokazuje swoje brutalne, szatańskie oblicze, stańmy jak nasz Patron na pierwszej linii obrońców życia. Miejmy odwagę bronić chrześcijańskich wartości, nie zbywajmy problemu milczeniem, nie przyjmujmy obojętnej postawy: „nie moja sprawa”. Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzeba naszej odwagi, naszego sprzeciwu, naszej modlitwy by postawić tamę fali zła.

 

Święty Józefie, nasz patronie!, Głowo Świętej Rodziny, Nauczycielu Wiary, Opiekunie małżeństw i rodzin według zamysłu Bożego, Patronie Życia – Módl się za nami

 

„Od niektórych Świętych otrzymujemy pomoc w szczególnych sprawach, ale od świętego Józefa pomoc jest udzielana we wszystkich, a poza tym broni On tych wszystkich, którzy z pokorą zwracają się do Niego. Szukajmy więc pomocy u świętego Józefa” (Św. Bernard z Clairvaux)

Nasza strona korzysta z plików Cookies aby polepszyć działanie witryny.Pliki Cookies używane do obsługi strony zostały już wykorzystane. Aby dowiedzieć się więcej o plikach cookie, których używamy i jak je usunąć, zapoznaj się z naszą polityką prywatności. Akceptuję pliki cookie z tej strony. To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

  I accept cookies from this site.
EU Cookie Directive plugin by www.channeldigital.co.uk